18.01.2022 WTOREK

„Bawimy się!”  M. Górna – rozmowa o spędzaniu czasu z dziadkami na podstawie opowiadania

Wysłuchaj uważnie opowiadania

Bardzo lubię bawić się z dziadkami, b9 dziadkowie zawsze mają świetne pomysły na zabawy. W ostatnią niedzielę po obiedzie odwiedzili nas babcia Kasia i dziadek Kazik. Przynieśli sernik, którym się raczyliśmy, a póżniej rozmawialiśmy o tym, jak bawiły się dzieci dawniej. 

Babcia Kasia powiedziała, że za jej dzieciństwa dzieci wcale się nie nudziły. Spędzały dużo czasu z rówieśnikami, śpiewały, tańczyły i rozmawiały. A ulubioną zabawą babci z tamtych czasów jest ciuciubabka.

Nie znałem jej! Dlatego gdy dziadek Kazik zawiązał oczy Zosi chusteczką, a ona, niczego nie widząc, musiała kogoś złapać, zacząłem cieszy się tak głośno, że od razu mnie chwyciła. I potem to ja musiałem kogoś znaleźć.

To nie było trudne – odszukałem babcię po zapachu perfum.

Po ciuciubabce bawiliśmy się w inne zabawy, które zaproponowała Zosią. Z zawiązanymi oczami zadawaliśmy, jaki to przedmiot, posługując się tylko dotykiem. 

Piłka! – odgadłem, gdy jej dotykałem, ale miałem trudności z rozpoznaniem herbatnika.

Następnie z zawiązanymi oczami pakowaliśmy różne produkty i mieliśmy zgadnąć, co jemy. Z jabłkiem poszło mi świetnie, podobnie z pomidorem, gorzej było z kalarepą. A dzidek wysmarował sobie całą buzię miodem, bo ciągle nie mógł go odgadnąć. Babcia żartowała, że dziadek udawał, bo bardzo lubi miód. Ile było śmiechu! Dawno się tak nie bawiłem!

Odpowiedz na pytania:

– Kto przyszedł w odwiedziny do dzieci?

– Jaką zabawę zaproponowali dziadkowie wnukom jako pierwszą i na czym ona polegała?

– W jakie inne zabawy się bawili?

– Jak się czuł chłopiec z opowiadania?

– W jaki sposób ty spędzasz czas z dziadkami?

PRACA Z KARTĄ PRACY:

KARTY PRACY nr 2, s. 39 – wyszukiwanie 8 takich samych przedmiotów, ćwiczenie analizy i syntezy wzrokowej, uwagi i koncentracji.

 

 

17.01.2022 PONIEDZIAŁEK

„Dla babci i dziadka” – zabawa sensoryczna połączona z rozmową na temat opowiadania „Najlepszy prezent” I. Salach

Wysłuchaj uważnie opowiadania:

Kasia i Piotruś bawili się w swoim pokoju. Kasia budowała wysoką wieżę z klocków, natomiast Piotruś bawił się swoją ulubioną kolejką.

Nagle do pokoju weszła babcia.

– Ale bałagan, kto to posprząta?

– Później posprzątamy – odpowiedziały dzieci.

– No dobrze, bawcie się, a ja na chwilę wyjdę do sklepu. To może trochę potrwać – zaniepokoiła się – zostaniecie sami?

– Tak, nie martw się, mamy doskonałą zabawę – uśmiechnął się Piotruś.

Po chwili dzieci usłyszały zamykane drzwi. Babcia wyszła.

– Piotruś… – zaczęła nieśmiało Kasia – A może posprzątamy?

– Coś ty! – obruszył się Piotruś – Przecież zabawa dopiero się zaczyna.

– Tak, ale… – ciągnęła Kasia. – Dzisiaj jest Dzień Babci, a ona ma tyle pracy. Może pomożemy jej zamiast się bawić.

Piotruś spojrzał na Kasie, był zły. – „Z dziewczynami to tak zawsze! Myślał rozgoryczony. – Nie można się z nimi bawić”. Po chwili jednak zmienił zdanie. – Rzeczywiście… babcia ma tyle na głowie trzeba jej pomóc!

– Dobra! Powycieraj kurze z półek a ja poukładam książki.

Zabrali się razem do pracy i po chwili zabawki stały równo na półkach.

– Zobacz! Na podłodze jest tyle papierków i okruchów z ciastek.

– Zamiotę podłogę- zawołał Piotruś i już pobiegł po miotełkę do kuchni. – No teraz może być – odetchnął zadowolony.

– Ale zobacz, wczoraj dziadek trzepał chodnik  a już jest brudny.  Nie wytarłeś dobrze butów przed wejściem do domu.

– Wytrzepię go, jest taki mały, że dam sobie radę – powiedział Piotruś.

– To ja wypiorę bluzkę którą namoczyła babcia. – dodała Kasia.

I znowu zabrali się raźno do pracy. Gdy Piotruś wrócił z chodnikiem, Kasia zdążyła wyprać bluzkę i chowała w kuchni naczynia do szafy.

– To ja zamiotę jeszcze podłogę w kuchni – dodał Piotruś.

– A co to? Babcia już wróciła? Tak szybko?

– Jak tam zabawa? Nie dłużyło wam się? – zawołała od progu.

Dzieci stały w przedpokoju zadowolone. Piotruś wziął od babci zakupy, a Kasia przyniosła  kapcie.

– Co to, nie bawicie się? – zdziwiła się babcia. – Dlaczego macie takie tajemnicze miny?

– Sama zobacz – powiedziała Kasia.

Babcia rozejrzała się po mieszkaniu i aż klasnęła w ręce: zabawki poukładane, podłogi zamiecione, chodniczek wytrzepany, bluzka uprana. A kuchnia-jaka czysta!

Moje kochane zuchy! Zawołała babcia, przytulając dzieci.

– Babciu… – zaczął nieśmiało Piotruś.  – Mama wyjechała, no a my nie mamy dla Was żadnego prezentu…

– Ależ dzieci – przerwała babcia – to jest najlepszy prezent na świecie!

Zastanów się i odpowiedz na pytania:

  • Jaki prezent dzieci zrobiły babci?
  • Jak czuła się babcia, gdy zobaczyła prezent od wnuków?
  • Z jakiej okazji był ten prezent?
  • W jaki sposób możemy pomagać dziadkom?
  • Czy dziadkowie wam pomagają?
  • Jeśli tak to w jaki sposób?
  • Co ostatnio zrobiliście dla babci lub dziadka, żeby byli weseli?
  • Komu jeszcze pomagamy?
  • W jaki sposób opiekujecie się młodszym rodzeństwem?

„Dla babci i dziadka” – zabawa sensoryczna:

Przygotuj nieprzezroczysty worek i schowaj do niego różne przedmioty np. filiżanka, korale, długopis, okulary, książka, telefon itp. Za pomocą dotyku spróbuj rozpoznać, jaki prezent mogliby dostać dziadkowie z okazji ich święta.

PRACA Z KARTĄ PRACY:

KARTY PRACY nr 2, s. 35 – wyszukiwanie i łączenie przeciwieństw, rozwijanie logicznego myślenia.